Relacje

Subskrybuj
Bajka o drzewie na Dzień Drzewa

Bajka o drzewie na Dzień Drzewa

W pewnym miasteczku w parku rosło sobie wielkie, piękne, rozłożyste drzewo. Stało dumnie wyprostowane na środku niewielkiego placyku. Grube gałęzie rozchodziły się od potężnego pnia na wszystkie strony świata. Pokrywały je płaty pełnej spękań kory tworzące niesamowite kształty i wzory. Ślady złamań i licznych nacięć na konarach, pęknięcia i dziuple świadczyły o tym jak wiele przeszło ono w ciągu swych lat od kiedy było jeszcze małym krzaczkiem.

Plątanina gałązek i liści skrywała dziuple i schowki dla zwierząt. Ptaki wiły wśród konarów gniazda i wiodły tam swoje rozśpiewane życie. Wiosną składały w nich jajeczka, z których wylęgały się urocze i wiecznie popiskujące pisklątka. Latem gdy drzewo kwitło motyle i pszczoły spijały nektar z kwiatków i całymi kolorowymi chmarami krążyły dookoła. Jesienią rude wiewiórki śmigały po gałęziach znosząc zapasy orzechów do dziupli. Kolumny mrówek maszerowały po korze wytrwale przenosząc jedzenie i materiały do rozbudowy ich mrowiska. Zimą, nawet bez liści dawało ono schronienie i odrobinę ciepła wszystkim zwierzętom okolicy.

Ludzie też je bardzo lubili i zżyli się z nim. Nie wyobrażali sobie parku bez niego na środku placyku. Przechodzili tam często, choć zawsze w pośpiechu, zajęci swoimi sprawami. Na rowerze jadąc do sklepu lub do fryzjera. Szybkim krokiem do pracy lub z pracy, spiesząc się by zdążyć na kolację do domu. Dzieci pędziły by nie spóźnić się na lekcje szkoły. A listonosz przejeżdżał na rowerze rozwożąc listy i niewielkie paczki. Rzadko kiedy ktoś usiadł przy nim oparty plecami lub nawet przystanął na dłużej. Drzewu tego brakowało i było z tego powodu trochę smutne. W takich samotnych chwilach lubiło wspominać dawne czasy. A wspomnień tych miało wiele i to wspaniałych. Tyle się przecież wokół niego działo.




Dzień Drzewa przypada w kalendarzu świąt nietypowych 10 października. W wielu przedszkolach i szkołach jest to okazja do działań na rzecz naszej przyrody, o której ostatnio tyle się mówi. Dziewczynki i chłopcy z grupy Smerfy posadzili dziś w ogrodzie przedszkola sadzonki tujki. Mamy nadzieję, że się przyjmą i już wiosną oczarują nas swoją zielenią,
a w przyszłości skryją schowki dla ptaków i owadów. Za te ciężką pracę dzieci otrzymały serduszka „Przyjaciela Drzewa”
wpis edytowano 2019-10-10, 16:55
Komentarze
Avatar
Aby dodawać komentarze musisz się zalogować lub zarejestrować
pozostało:
Brak komentarzy.